
| Skuteczne zarządzanie życiem |
|
|
|
Skuteczne zarządzanie życiem jest
możliwe
Norma ISO 9001:2008, jak i wersja z 2000 roku to wykaz działań, które należy wykonywać, aby odnieść sukces w biznesie. Nie podaje ona jednak szczegółów, jak dokładnie te działania mają przebiegać, bowiem to leży w gestii użytkownika i zależy od jego wiedzy, inteligencji, możliwości i kreatywności. W tytule normy umieszczono wymagania dotyczące jakości – a jakość to spełnienie oczekiwań klientów – czyli wszystko to, co należy zapewnić zarówno w firmie jak i we własnym życiu, aby odnieść sukces. Życie nabiera sensu, kiedy je do tego zmusisz. Wymagania normy ISO 9001:2008 można wykorzystać do zaprojektowania własnego życia i zarządzania nim. W tym celu należy postępować wg określonego schematu. Przede wszystkim należy odpowiedzieć sobie na pytanie: Jak siebie postrzegasz? Jaka jest wizja – jak wyobrażasz swoje życie za rok, 5 lat, 20 i dalej do 100 lat? Jaka jest misja? Za co chcesz sprzedać swoje życie? Co robisz dla świata? Co pozostawisz po sobie? Jakie czujesz powołanie, jakie masz zainteresowania i talenty? Co robisz z przyjemnością? Jakie wartości uwzględniasz – człowieczeństwo, szlachectwo, honor, szacunek dla siebie i innych? Planuj i działaj. Polityka jakości życia. Na podstawie przemyślenia wizji i misji z uwzględnieniem ważnych dla Ciebie wartości napisz podobnie jak w firmie, politykę jakości swojego życia. Należy pamiętać, aby w tej deklaracji uwzględnić zobowiązanie do doskonalenia oraz opatrzyć podpisem i datą. Te formalności są wymagane, ponieważ kiedy piszemy to inaczej ważymy słowa. Pisanie zmusza nas do refleksji, głębszego zastanowienia, a data ułatwi potwierdzenie niezłomności lub śledzenie zmian. Następnie należy ustalić założenia systemowe. Jakość życia to taki przebieg życia, który spełnia wymagania jego właściciela. Każdy jest bowiem klientem swojego życia, ale jest również, w rozumieniu normy, dostawcą. Życie to proces złożony z podprocesów. Każdy z nich powinien zostać dobrze zaplanowany – mieć ustalony realny i mierzalny cel, przebieg, harmonogram oraz sposób dokonywania zapisów i monitorowania. Proponuję całą pracę zacząć od jednego, wyraźnego i dość bliskiego celu, aby łatwiej zrozumieć i zastosować. Później, po nabraniu biegłości, można rozszerzyć system na inne dziedziny życia. Jeśli procesy są dobrze zaplanowane, a cele realne, realizacja ich jest pewna. Zdarza się, że występuje opóźnienie, gdy cel jest niedostępny w zaplanowanym terminie, ale do realizacji dochodzi. (Uwaga: Co rozumiemy przez określenie cel realny? Możliwy do realizacji w danym miejscu i czasie. Byłoby celem nierealnym gdybym zaplanowała sobie wykłady na temat zarządzania życiem od najbliższej jesieni w Chinach – nie znam bowiem ani języka ani sytuacji społecznej i gospodarczej, aby podawać sensowne przykłady, również nie mam tam kontaktów, a ponadto nie chcę tak daleko wyjeżdżać.) Zdarza się, że osoby, które ustalają cel i czas jego realizacji pomijają zaprojektowanie procesu dochodzenia do celu i wtedy bywa, że do realizacji nie dochodzi. Jest mnóstwo książek i publikacji o wytyczaniu celów, a ja podkreślam, że trzeba zaplanować cele i procesy realizacji stosownie do tego, jakie mamy pragnienia, zasoby i sytuację. Kluczem jest zaplanowanie każdego procesu w czasie i zauważenie, jak poszczególne procesy wpływają na siebie. Przystępując do wytyczania celów należy ustalić, czego tak dokładnie chcemy i kiedy? Napisz do czego Tobie to potrzebne, czemu ma służyć, jak będziesz z tego korzystać, jeśli zaplanowałeś np. kupno pięknego domu pamiętaj aby zaplanować źródła dochodów na jego utrzymanie. Podczas projektowania procesów zwróć uwagę na zasoby – umiejętności, wiedza, szkolenia, pomocni ludzie. Zaplanuj rozwój wiedzy i umiejętności, poznanie ludzi, zwyczajów, środowisk… Wyjdź poza schematy myślowe, w tym celu zadawaj sobie pytanie „dlaczego?” Kiedy okaże się, że potrzebujesz pomocy proś o nią i dziękuj! Wdróż plany i sprawdzaj. Wykonuj plany zgodnie z tym jak zaplanowałeś. Szanuj siebie i bądź w stosunku do siebie uczciwy. Wszystkie trudności można pokonać, otwórz umysł i poszukaj możliwości. Bądź dzielny. Wyjdź ze strefy komfortu. Pokonanie trudności daje wiele satysfakcji. Słuchaj rad, ale sam decyduj. Bądź uważny! Daj coś od siebie! Systematycznie sprawdzaj realizację, czy są odchylenia od planu i jakie mają źródło, zapisuj. Zastanawiaj się, co i jak należy poprawić. Nie obwiniaj siebie ani nikogo, szukaj przyczyn i możliwości poprawy. Korzystaj z intuicji, bo to najszybsza i najpewniejsza droga do rozwiązania problemu, do znalezienia tego, czego szukasz. Podejmij działania ciągłego doskonalenia realizacji planu, uzupełniaj rozbieżności pomiędzy planem a wynikami. Kiedy solidnie popracujesz to zobaczysz, że zewsząd płynie pomoc. To jest w tym systemie wspaniałe. Osoby, które znają zagadnienia jakościowe wiedzą, że praca toczy się w kole Deminga. Polega to na powtarzaniu cyklicznie planuj -> wdrażaj -> sprawdzaj -> działaj -> planuj. Popraw plany, jeśli się zmieniły. Nieaktualne plany potrafią się spełnić, kiedy już ich nie chcemy, to bywa zaskakujące i przykre. Komunikacja. Norma zwraca uwagę, że trzeba zapewnić komunikację. W systemie zarządzania życiem również ma to zastosowanie. Komunikacja to mówienie i słuchanie, to pisanie i odpowiadanie. Warto wiedzieć czemu służy jakaś rozmowa i zwrócić uwagę czy słuchamy. Chociaż wiele mówimy, nie zawsze przekazujemy znaczące informacje. Czasami są to tylko językowe happeningi. Niejednokrotnie przez zawiłe sformułowania zaciemniamy to, co chcemy powiedzieć i powstają nieporozumienia. Aby mowa nam służyła, dobrze jest mówić tak prosto jak to możliwe i unikać słówka „nie”. Ono potrafi zaćmić sens wypowiedzi. Niedawno usłyszałam „Czy pana to nie niepokoi? – Nie może nie niepokoić.” Nie wiem o co chodziło tak zaplątałam się w tym 4 x „nie”. Kiedy słyszę „nie zapomnij” przekaz jest o zapominaniu, a nie pamiętaniu, jak pragnął mówiący. Z kolei wypowiedzią – Piotrek, martwię się jak dasz sobie radę, oby tylko nic ci się nie stało. – wyraża się brak wiary w Piotrka, przywołuje coś, co może się stać niedobrego. Piotrkowi odbiera to wiarę w siebie. Można przecież zapytać – Jak masz zamiar to zrobić bezpiecznie? Czy już się przygotowałeś? Jak się przygotowałeś? – to pomaga Piotrkowi. Martwienie się nie wyraża miłości ani sympatii, przestańmy osłabiać zapał i energię swoich bliskich. Każdy ma prawo wyboru swoich przyjaciół, kolegów, znajomych – mądrych, radosnych, przyjaznych. Przestrzegam przed manipulacją. Ludzie są mądrzy, jeśli poddamy ich manipulacji i ulegną, zorientują się po czasie i będą mieli żal do nas. Może będą nas unikać. Czy tego chcemy? Zdarza się, ktoś zrobi nam coś przykrego. Jeśli natychmiast zrobimy to samo, damy świadectwo swojej bezwolności. Bądźmy świadomi, że możemy zareagować tak jak chcemy, oczywiście w granicach przyjętych w danym społeczeństwie. Możemy zareagować bardzo spokojnie i stanowczo. Jeśli to głupstwo, możemy sobie odpuścić. Z drugiej strony, nie należy spodziewać się, że ktoś inny będzie zachowywał się tak jak my. On też ma prawo wyboru swojej reakcji. Myśl i sprawdzaj. Codziennie spotykamy się z nadmiarem informacji. Kiedy są dla nas ważne, warto je sprawdzić, mogą szkodzić, gdy są nieprawdziwe i bezrefleksyjnie powtarzane. Należy żyć w prawdzie, bowiem to ona karmi duszę i stymuluje intelekt. Wyobraźnia to też myślenie. Źródłami inspiracji mogą być filmy, książki, biografie ludzi, którzy zmienili świat, historia widziana jako proces, muzyka, obrazy, podróże, zdjęcia, wiersze, rozmowy, drzewa, architektura, chmury, światło i cienie, a może sny … Żeby myśleć potrzeba chwili spokoju, zatrzymania się w ciszy. Mało kto wie, że intuicja dociera do nas tylko w spokoju – gdy jesteśmy zaaferowani, zagłuszeni wrażeniami i hałasem, milknie i wszystko staje się trudniejsze. Kiedy jesteśmy na właściwej ścieżce wszystko idzie łatwiej, to ważny znak. Opisaną tu metodę można zastosować do poznania odpowiedniego partnera, zbudowania związku, wychowania dzieci, zbudowania domu, kariery, kupienia odpowiednich rzeczy i wielu innych spraw. Czy jednak jesteśmy gotowi na sukces? Może wygodniej jest negować i narzekać? A może lepiej sprawdzić – zrobić dobry plan i zacząć wdrażać? Krystyna Jarocka |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|