Skip to content

Najnowszy Numer

3-4_2010.jpg
Numer 19

Wyszukiwarka norm

  Szukaj normy
 

Współpraca merytoryczna

Metro Warszawskie
Fakty

Izby, Stowarzysznia, Związki

Click on the slide!

Dozbud Development 20 lat na rynku

Zbigniew Zalewski od dwudziestu lat z powodzeniem prowadzi firmę. Osobiście dba, aby realizowane inwestycje były na najwyższym poziomie. Stawia na uczciwość i rzetelność.

Czytaj całość…
Click on the slide!

Skuteczne zarządzanie życiem jest możliwe

Norma ISO 9001:2008, jak i wersja z 2000 roku to wykaz działań, które należy wykonywać, aby odnieść sukces w biznesie.

Czytaj całość…
Click on the slide!

Jakość żywności? Problem globalny

Wywiad z prof. Stanisławem Kowalczykiem ? Głównym Inspektorem Jakości Handlowej Artykułów Spożywczych

Czytaj całość…
Click on the slide!

Golf dla każdego

Prawdopodobnie już w średniowieczu znana była gra, w której kijem uderzano małą piłeczkę tak, aby trafić nią do celu. Około siedemnastego wieku w samym sercu Londynu powstało miejsce do gry polegającej na uderzaniu kijem drewnianej piłeczki, a grę nazwano Pall Mall.

Czytaj całość…
Dozbud Drukuj Wyślij znajomemu
Dozbud Development – 20 lat na rynku
Zbigniew Zalewski od dwudziestu lat z powodzeniem prowadzi firmę. Osobiście dba, aby realizowane inwestycje były na najwyższym poziomie. Stawia na uczciwość i rzetelność.

Pana firma jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm budowlanych nie tylko w Warszawie, ale również w Polsce. Skąd w ogóle pomysł na rozpoczęcie działalności w branży deweloperskiej?

To bardzo miłe, ale z tą rozpoznawalnością troszeczkę Pani przesadziła. Budujemy głównie na terenie województwa mazowieckiego. Bardzo dużo naszych inwestycji jest zrealizowanych w Starej Miłosnej oraz w Ząbkach pod Warszawą.  Jesteśmy znani przede wszystkim w części wschodniej Warszawy. 

Pomysł na rozpoczęcie działalności? Cóż... Niektórzy dziedziczą firmę po rodzicach lub planują latami własny biznes – w moim przypadku to zupełny zbieg okoliczności. Po wyjściu z wojska pracowałem przez chwilę w firmie budowlanej, która po pewnym czasie upadła. Postanowiłem więc zaryzykować i założyć własny biznes. Początkowo mieliśmy świadczyć tylko drobne usługi, jednak korzystna sytuacja na rynku pozytywnie wpłynęła na nasz rozwój.  I tak z małej firmy narodził się, nawet nie wiadomo kiedy, Dozbud Develompent. Już od wielu lat nieustannie działam w branży deweloperskiej i mam plany na kolejne lata.  Jak to mówią – apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Zakładając działalność spodziewał się Pan, że za dwadzieścia lat osiągnie Pan taką pozycję na rynku?

Ja nawet o tym nie marzyłem. Dlatego teraz każdej odważnej osobie proponuję, żeby spróbowała założyć swoją działalność, zmierzyła się z biurokracją, ze swoimi ambicjami oraz możliwościami, jakie daje rynek. Dziś jest znacznie trudniej założyć i rozwinąć firmę niż 20 lat temu.  Dawniej było łatwiej pozyskać zlecenie i zarobić pieniądze. Biurokracja też była 10 razy mniejsza.  W obecnych czasach osoby, które chcą prowadzić własny biznes, większą część czasu muszą poświęcić na zmaganie się z różnymi urzędami. Ktoś kiedyś powiedział, że 70% czasu trzeba poświęcić na biurokrację a tylko 30% przeznaczamy na prowadzenie swojej działalności. To kompletny paradoks.

Czy kierowanie firmą w tej branży jest stresującym zajęciem?

Absolutnie nie. Kocham to co robię i umiem się w tym odnaleźć. Problemy, z którymi borykam się na co dzień, są problemami do których można się przyzwyczaić. Kierowanie firmą i podejmowanie decyzji nie jest rzeczą prostą na obecnym rynku, jednak zajmuję się tym od 20 lat
i nie jest to dla mnie żaden problem. Znam się na budownictwie i sprawdzam się w tym co robię, dlatego zamierzam to realizować. Dozbud jest dla mnie jak dziecko, któremu poświęciłem znaczną część mojego życia. Ta praca przyniosła mi satysfakcję i spełnienie zawodowe.

Na Pana sukces składają się Pańskie pomysły i ciężka praca, ale to także ludzie, którzy z Panem współpracują.  Czy są to od 20 lat te same osoby?

Jest kilka osób, które pracują ze mną od ponad dziesięciu lat. Przez ten czas, kiedy firma się rozwijała – jedni pracownicy odchodzili a inni przychodzili.  Kwestia zmiany lokalizacji także ma wpływ na naturalną rotację pracowników, jednak najlepiej jest pracować z tymi samymi, zaufanymi ludźmi, ponieważ zna się ich kompetencje i możliwości.  Rozwój i sukces firmy zależy także od charyzmy i ciężkiej pracy właściciela. Bez dobrych pomysłów żadna działalność nie będzie się rozwijać.

Podstawą dobrego interesu i bycia na rynku przez wiele lat jest uczciwość. Większość przedsiębiorców chce zarobić jak najwięcej i jak najłatwiej. Ja przede wszystkim stawiam na uczciwość i rzetelność. Istotny jest dla mnie nieustanny rozwój firmy i jej dobra marka.

Mówi się „kto nie ryzykuje ten nie ma”.  Co Pan musiał zaryzykować albo z czego zrezygnować, aby osiągnąć sukces zawodowy?

Ryzyko jest zawsze. Nawet przy podejmowaniu tych najprostszych decyzji. Żeby osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie – bez względu na to, czy jest to branża deweloperska czy każda inna, właściciel zawsze poświęca swój wolny czas. W związku z tym pozostaje mi go niewiele na spełnienie swoich zainteresowań i pasji. Jedynie w okresie wakacji mogę oderwać się od pracy. Lubię wtedy podróżować, poznawać inne społeczeństwa i ich kultury. Większość mojego życia poświęciłem firmie i to jest największy wkład. Oczywiście rzeczy, które po drodze straciłem są niewymierne, ale osiągnięty sukces też. Trzeba zadać sobie pytanie – co chce się w życiu osiągnąć?  Jestem jedną z tych niewielu osób, które mimo trudnej sytuacji na rynku, ciągle zarabiają. Dzięki temu mogę spełniać nie tylko własne marzenia, ale również marzenia moich klientów. Największą satysfakcją jest dla mnie myśl, że w mieszkaniach wybudowanych przez moją firmę ludzie są szczęśliwi i zadowoleni z dokonanego wyboru.

Czy bierze Pan aktywny udział w projektowaniu domów budowanych przez Dozbud Development, czy zostawia Pan to architektom?

Tworzeniem projektów osiedli zajmuje się biuro projektowe Grzegorza Orszulaka, z którym współpracuję od wielu lat. Biorę aktywny udział w konsultacjach rozwiązań, które mają służyć przede wszystkim mieszkańcom, więc powinny być jak najbardziej funkcjonalne. Najlepszy standard wykonania mieszkania nie zapewni klientom zadowolenia, jeśli nie zadbamy o osiedlową infrastrukturę. Priorytetem jest dojazd, utwardzone ulice, oświetlenie i inne elementy, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. We wszystkich moich inwestycjach jest także miejsce dla dzieci, a najlepszym przykładem jest piękny plac zabaw na Słonecznym Osiedlu II w Ząbkach ze ścianą przedstawiającą postacie z bajek.

To Pana pomysł?

Tak – i to bardzo dobry. Pamiętam jak znajoma opowiadała mi, że weszła do pokoju dziecka przed północą, a jej synek siedział na parapecie i patrzył na „Kubusia Puchatka” i jego przyjaciół. To jest najlepszy przykład tego, że przy całej inwestycji ten plac odgrywa istotną rolę – może nie dla dorosłych, ale dla dzieci. Takie miejsce jest częścią składową całej inwestycji.  Rozwiązania funkcjonalne są najważniejszym elementem dla ludzi, którzy będą tam mieszkać – poza samymi mieszkaniami oczywiście.  O jakości wykonywanych usług nie wspominam, ponieważ podstawą i moim obowiązkiem jest to, aby realizowane przeze mnie inwestycje były na najwyższym poziomie.

Czyli oferuje Pan swoim klientom nie tylko mieszkania dobrej jakości, ale przede wszystkim dba Pan o otoczenie inwestycji.

Funkcjonalność rozwiązania wszystkich inwestycji, o czym wspominałem, jest bardzo ważna. Obecnie powstaje osiedle w miejscowości Góraszka – domy w zabudowie bliźniaczej z pełną infrastrukturą:
z chodnikami, ulicami, wszystkimi mediami, oświetleniem oraz z ogrodzeniem. Przyszli mieszkańcy mają zagospodarować tylko swój dom i ogródek.  Nie muszą martwić się o to, że przez 10 lat nie będzie ulicy – i to jest właśnie to zadowolenie.  Wyobraźcie sobie Panie, że macie małe dziecko i chcecie pospacerować przy własnym domu.  Jednak, kiedy zaczyna padać deszcz, spacer z wózkiem staje się niemożliwy, bo zamiast ulicy jest polna droga. Przy realizowaniu takich inwestycji trzeba nie tylko spełniać wymogi prawa budowlanego, ale myśleć o zadowoleniu przyszłych mieszkańców, w tym także o rodzinach z dziećmi.

Jakie teraz najważniejsze wyzwanie stoi przed Panem? Takie osobiste oraz związane z firmą?
      
O sprawach osobistych staram się nie mówić, ponieważ szanuję swoją prywatność, ale o zawodowych możemy porozmawiać.  Najważniejszym wyzwaniem jest obecnie Osiedle Jodłowa w Starej Miłosnej. Poza tym, istotnym dla mnie projektem jest wspomniana wcześniej inwestycja w Góraszce, gdzie został już rozpoczęty I etap budowy. Są to 74 domy – z pełną infrastrukturą, ulicami, wszystkimi mediami. Docelowo ma powstać około 300 domów w zwartej zabudowie. Miasteczko domków jednorodzinnych jest tworzone z myślą o moich klientach.

Zawodowym wyzwaniem w najbliższej przyszłości jest postawienie biurowca w Ząbkach.  Będzie to budynek klasy A, przeszklony, dobrze wyposażony, który mam nadzieję zostanie wizytówką miasta.  Poza tym mam jeszcze kilka ciekawych pomysłów w planach, ale nie będę na razie nic wspominał, żeby nie zapeszyć.


Justyna Banaś
Magda Szaniawska
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

.

Magazyn "Quality News" jest jednym z niewielu na polskim rynku pism o charakterze informacyjno-edukacyjnym w zakresie systemów jakościowych, gospodarczych programów promocji jakości oraz przedsięwzięć rządowych i biznesowych preferujących jakość, bezpieczeństwo i ekologię.

Kalendarium imprez targowych

Archiwum

Numer 18
2/09

Numer 16-17
2/09

Numer 14-15
2/09

Numer 13
2/09

Numer 12
1/07

Numer 11
1/07

Numer 10
1/07

Numer 9
1/07

Numer 8
02_08

Numer 7
04_07

Numer 6
2.jpg

Patronat








Urzędy Marszałkowskie